czwartek, 25 lipca 2013

Trzy bluzki i dwie alpaki

Nie mogłam się zebrać, żeby pokazać pierwszą bluzkę, potem doszła druga i trzecia, więc teraz będą wszystkie hurtem.

Na początek ta, którą jestem najbardziej zachwycona - pewnie dlatego, że dopiero co skończona i jeszcze nie miałam okazji jej założyć. Strasznie nierówno zszyta - pierwszy raz łączyłam tyle elementów zrobionych osobno i nie bardzo wiedziałam co do czego. Efekt końcowy przewyższył moje oczekiwania i wynagrodził trudne początki (na początku musiałam spruć cały tył bluzki, bo wyszedł lekko za duży nawet jak dla mnie).

 Następna jest bluzka-sweterek z motywu, który znalazłam w sieci - bardzo mi się spodobał, bo centrum motywu stanowiły dwa rzędy "trójwymiarowych" płatków. Gdyby ktoś był zainteresowany motyw znalazłam tutaj.

I na koniec kolorowa bluzeczka z kordonka - kiedyś już zrobiłam szarą tunikę z takich motywów, tym razem chciałam coś bardziej kolorowego.

A na koniec trochę nie na temat, ale jedno zdjęcie alpak z Borysewa - czekałam i czekałam, ale nie dały się pogłaskać - może się bały ze im zacznę skubać futerko.



6 komentarzy:

  1. Prześliczne bluzki, każda z nich ma to "coś" :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycająco leciutkie:)śliczne:)pozdrowionka:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne bluzeczki :-) wszystkie bardzo mi się podobają :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda cudo - ale ta kolorowa przyciąga me oko !

    OdpowiedzUsuń